sorki za taka fote ale po ciemaq telefonem robiłem - a wczesniej piłem to wino
Wiec tak powiem ze to najlepsze ze wiśniowych winek jakie ostatnio piłem. Moze plastkiowa butelka troche odstrasza ale jest bardzo praktyczna, Kazdy moze sobie złapac taką buteleczke 3mac jak piwko (wrazie, niedajboze nalotu policji - o ile pijesz w terenie - mozna sprzet zakrecic i rzucic za siebie bez strachu ze cos pęknie i wszystko się uleje). Smak: no cóż typowa wiśnia nie ma tu zadnej rewolucji.
wszelakie wisienki z zalozenia sa dobre, a do tego toto bardzo poreczne i do kieszonki w ramonie sie schowa brzed tymi co lapia
mowa o tych dziwnych straznikach a ni policji
_________________ Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą
pilem toto w multi na ocean`s(?) 12(?)
wiem, ze w polowie filmu sikalem do butelki praykajac na cala sale. wiecej grzechow nie pamietam. wchodzilo dobrze, sponiewieralo niezle. tanie bylo. i niewymiotne.
Kegi (u nas to pisało zamiast Beczka to Keg) były swego czasu alternatywa do Dzbanów. Wisniowego piłem raz i nie zrobiła ta nala na mnie dużego wrazenia (pewnie dlatego, że nie lubie wisni). Na chwile obecną nie spotka się u mnie takowego trunku, gdyz mówiać jednym słowem sie "zjebał" i zniknał z półek. Moja ocena to 3+ a plus jest za opakowanie, była to kolejna oszczedność , gdyż sie nie wydawało 20gr na kubki
_________________ Hugo Brygada 01
Nala Warriors 04
Tak wlasnie zauwazylem ze jeszcze nie ocenilem tegu truneczku... Ale co tu duzo mowic - wszystko co najwazniejsze zostalo powiedziane a ja jedynie przytakne - dobra wisienka w pratycznym, aczkolwiek odstraszajacym opakowaniu za przystepna cene. Moce 4
mimo że wino produkowane jest pod łodzią pierwszy i jedyny raz piłem je w górach...:) winko smaczne, mocne, dające w czerep. Skłonny jestem dac nawet 5
_________________ Jeśli anglik nie pali cygara to znaczy, że albo nie ma pieniędzy albo ma ich tyle, że nie musi.
Dzisiaj zobaczyłem, że to winko jest u nas w sklepie No to kupiłem, a co Przychodze do domu(myślę: A może by tak zabawić się w Testera?) Szkoda, że Jacob mnie ubiegł . Nalewka niezła, rzeczywiście nieco dziwnie się pije z tej butelki plastikowej, ale jest ok. Na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę. Zgadzam się z resztą, mocna i pewna 4
Ostatnio zmieniony przez Zielo 13-06-06, 19:30, w całości zmieniany 1 raz
Eee ja się nie zgadzam. Piłem te wino w Zakopanem. Jak dla mnie jest to najgorsze wino jakie kiedykolwiek piłem a to ze względu na ilość konserwantów, barwników i przeciwutleniaczy jakie zostały użyte do produkcji wina. Zdecydowanie pogarsza to smak i sprawia, że wino smakuje tak jakoś syntetycznie. A i jeszcze ten napis "zawiera siarczany"... ehh
_________________ W przenoszeniu doświadczeń gra rolę nie rozumowanie lub czynnik zgoła innego rodzaju.
Mi ono wogóle nie podchodzi....łeee....po jednej szklaneczce odechciało mi się wszystkiego, a co do butelki to już wogóle MOC...NIE CIERPIE WINA I NALEWEK Z PLASTIKÓW!!!! Mam lekką zawiesinę z Antałem, bo kiedyś mi zbrzydł ( a piłąm go zawsze z plastikowych butelek)... oj ale się poplątałąm już w tym wszytskim
_________________ Lepiej mieć brzuch od piwa niż garba od roboty.....
Ostatnio zmieniony przez Gagix 26-12-06, 05:17, w całości zmieniany 1 raz
Moim skromnym zdaniem beczka mocna jest tylko z nazwy, wcale nie ma smaku typowej wiśni, tylko skisłego soku rozmieszanego z wodą. Pisząc to zastanawiam się czemu to tak często pije, chyba dlatego, że u mnie taki mały wybór winek się zrobił ostatnio
_________________ ..........................czarny, biały i zielony czerwonym trójkątem połączony.........................
dobra winko... moja dziewczyna miała po nim nmie przyjemności ale mi smakowało
chociaż bałem sie że będzie to cos w stylu antała... no ale na szczęście było o całą ocenę lepsze a więc
Może to kwestia gustu ale średnio mi smakuje.
No cóż ale na szczęście nie jestem skazany tylko na to wino , bo ten przemysł wysoko rozwinięty jest
_________________ I wtem rozległ się beep i z głębi cyfrowego piekła zapełnionego NULLami poczeły się wyłaniać tajemnicze znaki ASCII które zaczeły się układać w tego posta...
Wykrzywia nie wykrzywia, ale spędziło się przy nim kilka miłych wieczorków . Cola konieczna, chyba że lubimy życie na krawędzi... w tym wypadku zwrócenia . Stosunek cena/jakość na 3+
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach