Tak ja miałem - szykowała nam sie niezła popijawa, nie pamietam okazji co to mialo byc w kazdym razie dostalem antybiotyk na 14 dni ( dosc duzo ) a impreza wypadala w 11 dniu brania. Bodajze 9 dnia gdzie czulem sie juz dobrze poszedlem do lekarza i spytalem czy moge odstawic antybiotyk wczesniej lub prztynajmniej nie wziac jednej dawki na co lekarz do mnie " a co chcesz pic ?" na co ja "ze tak bo mamy wielka impreze i raczej alkohol tam bedzie nieunikniony" po czym lekarz powiedział " nie odstawiaj antybiotyku, przy nim pic mozesz, nie bedzie to miało żadnego wpływu, tylko nie przesac z alkoholem ". Jak sie pozniej dowiedziałem 80% antybiotyków nie powoduje żadnych niechcianych reakcji w połaczeniu z antybiotykami i mozna pić - z tym że pozostaje te 20% gdzie alkohol naprawde nie jest wskazany. I to tyle z mojego doświadczenia - ja mimo wszystko wole odpuscic alkohol jak juz jakies antybiotyki biore.
_________________ Hugo Brygada 01
Nala Warriors 04
Fakt ze zalezy wszystko od antybiotyku. Zazwyczaj jest tak ze jak sie bierze jakis antybiotyk i pije do tego to lekarstwo poprostu nie dziala tak jak powinno. Jednak jak sam wspomniales jest kilka antybiotykow ktore w polaczeniu z alkoholem moga wywolac jakies uczulenie czy cokolwiek. No i duzo zalezy od organizmu.
Jakos tydzien temu bralem antybiotyk (Erytromecyna) i tez normalnie pilem nic nie bylo. Byl to chyba pierwszy raz kiedy pilem alkohol po jakichkolwiek lekach, i tak sie zastanawiam bo zawsze mnie kazdy straszyl zeby tego nie robic
_________________ Jeste postawnym menszczyznom w wieku prodókcyjnym, o wysokim ilorazie ingeli...intelime... znaczy sie mondry jeste!!
antybiotyki to lajt... Mocne są przeciwbólowe w dużych ilościach, ale prawdziwy hardkor to leki namięśniowe.
NIE POLECAM
wypiłem raz 2 litrowe bardzo mocne piwa i poodwalałem kilka rzeczy, o których wolałbym zapomnieć. To nie była żadna faza; urwanie filmu, myślałem normalnie, ale trochę innym tokiem:D
A kac - prawdziwa zajebioza
dodam jeszcze że brałem bardzo słaby lek
_________________ Jeśli anglik nie pali cygara to znaczy, że albo nie ma pieniędzy albo ma ich tyle, że nie musi.
Wydaje mi sie że tak jak Akuma napisał zależy od organizmu... Osobiscie wyleczyłem ztrucie żołądka wódką a brałem w tedy antybiotyki ale nie pomagały Kiedys chcieliśmy wzmocnić sobie faze panadolem bo wódka sie skonczyla... 7 wpi... i jakoś bez wiekszych rezultatów... Znaczy sie były w postaci zgagi rano
_________________ Żyję żeby pić, piję aby paść, padam aby wstać, wstaję aby pić ...
Ostatnio zmieniony przez KrólPuszczy 12-03-10, 19:51, w całości zmieniany 1 raz
Ja tam w ogóle zrezygnowałem z antybiotyków i z wizyt u lekarza.
Jakiś czas temu byłem chory, wybrałem cały antybiotyk, nic nie pomogło. Dostałem potem od lekarza drugi antybiotyk... niby przeszło trochę, a za parę dni nawrót choroby.
Wkurzyłem się i wyszedłem z założenia, że samo przejdzie... Nadeszły urodziny kumpla, zapiłem wódką - następnego dnia byłem zdrowy jak ryba.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach